effatha – najpiękniejsze wiersze

Effatha

stała ona
świątynia
z ciałem chrystopełnym
delikatna z białymi policzkami
w lekkiej sukience po kostki

nikt nie mógł jej odkryć
nikt nie mógł dotykać
i słuchać jej płaczu

stała ona
świątynia
z ciałem maryjopełnym
z długimi włosami
w pachnącym latem sweterku

nikt jej do końca nie znał
nikt nie widział jej całej
i nie chciał wejść bez pytania

a ona wierna
czysta
i piękna

tajemnicą każdej kobiety

~Effatha

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.